Jak efektywnie i kreatywnie uczyć się w domu?

Jestem fanem różnorodności i wielodyscyplinarności. Edukacja jest magiczna i może stać się czymś WOW, jeśli tylko ją taką uczynimy. Wiedzę można przekazywać za pomocą najnowocześniejszych technologii, gier, zabaw czy zwyczajnej zgniecionej kartki papieru. Czasami cenny jest maksymalizm, kiedy indziej minimalizm. Każdy z nas uczy się inaczej. Co innego nas fascynuje, ekscytuje, pobudza do myślenia i refleksji. Wystarczy się tylko dobrze rozejrzeć. Mamy wokół tyle wspaniałych metod i narzędzi, z których można czerpać pełnymi garściami. Świat z jego bogactwem, możliwościami i pięknem jest niczym fabryka czekolady. Trzeba tylko umiejętnie korzystać z jego zasobów, a życie stanie się... słodsze i bardziej smakowite. Polecam wam kilka moich sprawdzonych metod na efektywne uczenie się. To kropla w morzu możliwości, ale od czegoś trzeba zacząć :) Pamiętajcie, co powiedział George Bernard Shaw: "Nie przestajemy się bawić, bo się starzejemy. Starzejemy się, bo przestajemy się bawić". No to spróbujmy zatrzymać czas! Have fun podczas czytania!

Książki i picture booki oraz inne cuda

Dlaczego by nie udać się w magiczną podróż do baśniowego świata marzeń i fantazji? Odnaleźć inspirację, poszerzyć horyzonty i wiele odpowiedzi na nurtujące nas pytania? Poznać lepiej otaczający świat i ludzi, a dzięki temu lepiej zrozumieć rzeczywistość i samego siebie? Dlaczego by nie poszerzać wiedzy i nabyć nowych umiejętności, podróżując do kolorowego świata poznania, nowych doznań i doświadczeń? Można również napisać swoją własną książkę, pamiętnik, stworzyć lapbooka i inną kreatywną wariację na temat książki. Możliwości jest nieskończenie wiele. Ogranicza nas tylko fantazja. Na naszym rynku jest tyle niesamowitych pozycji książkowych, picture booków, komiksów! Można oniemieć z wrażenia. Wystarczy znaleźć swoje wymarzone pozycje, a świat i ogrom możliwości poszerzenia wiedzy stanie przed nami otworem. Jak mawiał Kartezjusz, "czytanie dobrych książek jest niczym rozmowa z najwspanialszymi ludźmi minionych czasów". Rozmowa, dzięki której możemy tak wiele czerpać dla samego siebie, swojego rozwoju i poczucia sprawstwa. Najlepiej uczyć się "przy okazji", choćby podczas gier i zabaw, gdy czerpiemy z czegoś fun i świetnie się bawimy. Jednym z najsłynniejszych haseł, które przyświecają edukacji najlepszej z możliwych, jest: "Powiedz mi, to zapomnę. Naucz mnie, to może zapamiętam. Zaangażuj mnie, to się nauczę."

Gry i zabawy

 

Do nauki gorąco polecam gry. Te planszowe i nie tylko. Zdobywanie wiedzy, ćwiczenie krytycznego i kreatywnego myślenia oraz poszukiwania nieszablonowych rozwiązań "na wesoło", niemal bez wysiłku? Why not? Udowodniono już tak zwane uczenie mimowolne, na przykład kiedy zupełnie niechcący zapamiętujemy, na której stronie podręcznika została zapisana dana informacja. Gry i zabawy doskonale się tu sprawdzają. Gdy się bawimy lub choćby gramy z przyjaciółmi, możemy trochę pogłówkować, coś wymyślić, wykreować nowe rozwiązania, poćwiczyć pamięć, nauczyć się tworzyć nowych strategii, szybko podejmować decyzję i działać w teamie. A to wszystko mimochodem, przy okazji. Bezcenne!

Notatki wizualne

 

Zgadzam się w pełni z Arthurem Ashe, który mawiał: "Zacznij tam, gdzie jesteś, użyj tego, co masz, zrób to, co możesz". Wystarczy kartka papieru, pisaki i trochę motywacji, a przelanie trudnych i niezrozumiałych treści na papier może się okazać zbawienne. Zamiast standardowej i nudnej notatki w zeszycie można użyć kartki papieru i zaczarować rzeczywistość. Kilka prostych i symbolicznych rysunków, a sposób przekazu wiedzy i perspektywa zmienia się całkowicie. Nie muszę dodawać, że podczas procesu tworzenia notatki wizualnej, urozmaicamy pracę naszemu mózgowi i stymulujemy korę mózgową, co sprawia, że lepiej zapamiętujemy oraz szybciej i chętniej przyswajamy nową wiedzę. Najprościej rzecz ujmując, dodając obrazy do naszych notatek wzmacniamy procesy myślenia, poprawiamy koncentrację i umiejętność zapamiętywania oraz wyciągania wniosków. I nie trzeba mieć żadnych zdolności plastycznych.

Klocki

 

Wiele zestawów klocków ma niesamowitą moc, ponieważ entuzjastycznie reagują na nie osoby w każdym wieku - i możne je fantastycznie wykorzystać do edukacji. Klocki stanowią uniwersalne narzędzie w mojej pracy dydaktycznej. Dzięki zabawie i tworzeniu z klocków można kształcić swoje umiejętności matematyczne, techniczne i mechaniczne. Można tworzyć ilustracje koncepcji matematycznych, wizualizować wielkie wydarzenia historyczne czy scenki z lektur szkolnych. Dzięki temu lepiej przyswajamy różne elementy wiedzy. Przy okazji jest kolorowo, radośnie, kreatywnie i po prostu… przyjemnie.

Cyfrowy świat

 

Nie muszę chyba nikogo przekonywać o tym, jak wielkie bogactwo i zasoby kryje Internet. Młodzież ma dzięki temu możliwość czerpania ze świata niemal nieograniczonych możliwości i nieziemskiej skarbnicy wiedzy, jaką stwarza cyfrowy świat. Poza oczywistymi źródłami wiedzy, jakimi są miliony publikacji, e-booków, podcastów, kanałów na YouTube (TED-Ed! The School of Life! Kurzgesagt!), filmów, możemy udać się wirtualną podróż dookoła świata, odbyć wycieczkę do muzeum w Berlinie, porozmawiać po chińsku ze znajomymi w Pekinie, wziąć udział w darmowych szkoleniach i webinariach, nauczyć się haftu i tworzenia własnego vloga. Można by tak wyliczać w nieskończoność. Ważne oczywiście, aby się w tym nie pogubić i zamiast robić wszystko, zrobić to, co warto. Wiedza jest niesamowita. Wiedza jest WOW. Potrafi wznosić, uszczęśliwiać, obalać mury i budować mosty. Mosty, które nie tak łatwo potem zburzyć. Jak mawiał Pablo Picasso: "Ja nie szukam, ja znajduję." Rozejrzyjcie się więc wokoło, poszukajcie inspiracji, wypróbujecie nowych metod i narzędzi, dajcie upust swojej wyobraźni, a wiele z tego, co Was otacza, stanie się prostsze i piękniejsze.

bio