Czas na naukę i czas wolny. Czyli kilka słów o tym, jak zaplanować dzień.

Przed nami wszystkimi w ostatnim czasie pojawiło się ogromne wyzwanie. Przetrwać bezpiecznie pandemię koronawirusa. Przetrwać ten trudny okres i nie zwariować. Wasi najbliżsi często pracują zdalnie, wychowują i edukują jednocześnie swoje dzieci, spłacają kredyty i martwią się o przyszłość rodziny. A Wy? Często niemal pozbawieni realnego kontaktu z rówieśnikami, spędzacie wiele godzin przed komputerem, uczycie się zdalnie i marzycie o powrocie do normalności i końcu tego koszmaru.

Jak sobie pomóc w tym trudnym czasie i odnaleźć się w cyfrowej dżungli? Jak znaleźć i umiejętnie zagospodarować czas na naukę i rozrywkę? Podsyłam Wam kilka wskazówek, jak zaplanować dzień, aby uczynić Wasze #staysafe po prostu lepszym. Nie idealnym, ale lepszym.

S jak SPOSÓB

Często mawiam: "Kto chce, szuka sposobu. Kto nie chce, szuka powodu". Dlatego właśnie tak ważne jest zadanie sobie pytania, czy chcę poprawić swoją sytuację. Uważam, że można wszystko – no, może poza trzaśnięciem obrotowymi drzwiami, choć i to pewnie jest możliwe w odpowiednich warunkach. Kluczowe jest to, aby przeformułować problem i pogodzić się z zastaną rzeczywistością. A potem – szukać rozwiązań. W pierwszej kolejności, żeby poradzić sobie z natłokiem myśli, zajęć, trosk i wątpliwości, najlepiej znaleźć złoty środek i optymalne rozwiązanie. Dzień wypełniony po brzegi wieloma aktywnościami spowoduje tylko Waszą frustrację i brak motywacji do wykonania kolejnych zadań. Z drugiej strony zaleganie na kanapie przed telewizorem w pidżamie i udawanie, że łącze internetowe coś ostatnio szwankuje, nie zda egzaminu na dłuższy czas. Złoty środek jest lepszy. Może by znaleźć w ciągu dnia czas na naukę, odpoczynek, obowiązki domowe, pomoc najbliższym oraz rozwój swoich pasji i zainteresowań? Po trochu, bez szału i potrzeby zrobienia wszystkiego idealnie?

T jak TIME

 

Jak mawiał Michał Anioł, "nad stracony czas nic bardziej nie boli". Warto postarać się zapanować nad czasem i nauczyć się umiejętnie nim zarządzać. Podczas pandemii Wasza samodyscyplina i zaangażowanie jest niezmiernie ważne. A może tak stworzyć codzienną check-listę lub, jak kto woli, codzienny rozkład jazdy i rozpisać wszystkie zadania? A może zastanowić się, jakie czynności można ograniczyć na poczet innych? I jak zaplanować dzień, aby nie mieć wrażenia, że czas przelewa się nam przez palce i że ciągle coś nad Wami "wisi"? Nowe zadanie, zaległości, obowiązki domowe… czas je ujarzmić! To oczywiście jedna z propozycji – niektórzy wolą planować sobie czas w warunkach elastyczności, bez codziennego rozkładu jazdy. Trzeba tylko przetestować, co nam się lepiej sprawdza.

A jak AKTYWNOŚCI

 

Nie odkryję Ameryki, jeśli powiem, że ruch jest życiem. W sumie już dawno temu powiedział to sam Arystoteles, a potem rację mu przyznał Artur Schopenhauer, twierdząc, że "życie polega na ruchu i ruch jest jego istotą". Najbardziej pierwotna część naszego mózgu kocha aktywność fizyczną, regularność, dyscyplinę i powtarzalność. Postarajcie się więc znaleźć trochę czasu w ciągu dnia na aktywność fizyczną. Spacer, rower, rolki, jogging. Dotlenicie się, poobcujecie z przyrodą, Wasz organizm wyprodukuje endorfiny, z czasem uodpornicie się, a co najważniejsze – nabierzecie dystansu do dotychczasowych problemów i trudności. Co ważne, po raz kolejny – trzeba przetestować, co najlepiej się sprawdza dla nas. A jeśli nie można wyjść na zewnątrz, można ćwiczyć w domu. Niektórzy na klatce schodowej chodzą kilka razy na ostatnie piętro i z powrotem. Sprzątanie także jest formą aktywności fizycznej, a uporządkowana przestrzeń działa kojąco i uspokajająco na nasz umysł.

Y jak YUPPIE!

 

Potrzeba nam teraz więcej optymizmu, radości, wiary w swoją sprawczość i moc. Zwykły szary dzień może stać się wyjątkowy, jeśli tylko odważymy się poszukać na to sposobów. Mimo że jesteśmy często zmęczeni kontaktem w trybie zdalnym, internet wciąż ma wielkie możliwości. Spotkanie na Skypie z przyjaciółmi, research w internecie i znalezienie ciekawych eventów, akcji, przedsięwzięć, czytanie książek, oglądanie świetnych filmów czy seriali... to tylko kilka z morza propozycji, jakie czekają na Was w sieci :)

S jak SUMIENNOŚĆ

 

Dobra organizacja to podstawa. To, co zapiszemy, zostanie szybciej zakodowane i przetworzone przez nasz mózg. Poranne śniadanie, zdalne lekcje, potem relaks, posiłek, chillout, czas dla siebie, sport, dobra książka i Netflix. Brzmi nieźle, prawda? Dlaczego by tego nie rozpisać, nie rozrysować, nie zrobić sketchnotki, nie rozplanować? Będziecie wtedy mogli łatwiej zapanować nad czasem i swoim grafikiem, a dzięki temu zyskacie pewność siebie i poczucie panowania nad swoim życiem. Wtedy też "rozkład jazdy" nie będzie nas przerażać.

A jak AKCEPTACJA

 

Jak mawiał Teddy Bergerson – „Coś jest nie tak z moim wzrokiem. Jakoś nie widzę siebie w pracy”. Coś chyba w tym jest. Nie każdy z nas jest pasjonatem swojej pracy, szkolnych wyzwań i natłoku obowiązków. Ja zresztą też nie! Jednak nauczyłem się, że można zaakceptować fakt, że lekcje mogą nie być fascynującą podróżą w świat poznania i zrobić wszystko, by mimo to spędzić je najbardziej kreatywnie, jak się da, albo... wiecznie narzekać i kopać się z koniem. Aby tego uniknąć, polecam Wam systematyczność, kreatywność oraz poszukiwanie metod i narzędzi, które pomogą Wam w nauce. I czynieniu jej dużo bardziej WOW!

F jak FASCYNACJA

 

Wiem doskonale, że najtrudniej jest zacząć. Jak mawiał Napoleon Hill, „punktem wyjścia wszelkich osiągnięć jest pragnienie”. Pomyślcie może, czy nie warto czasem się bardziej zmobilizować, usiłować znaleźć pozytywy, nawet w wydawałoby się najtrudniejszej sytuacji. Jak powiedział Dumbledore: „Szczęście można znaleźć nawet w najciemniejszych czasach, trzeba tylko pamiętać, aby zapalić światło”. Jeżeli edukacja zdalna nie okazała się tą wymarzoną, może warto postawić na inne zajęcia. Czytanie książek, poszukiwanie nowych pasji, samorozwój, a może świat platform e-learningowych, Youtube’a  i podcastów? Zrobić tyle, ile trzeba, i oddalić się w świat pasji? Połączyć naukę z fascynacją i pasją? A jeśli wciąż jest to trudne, warto pogadać z kimś dorosłym, bliskim, bo może się okazać, że przyczyną naszego zniechęcenia jest np. niedobór jakichś minerałów czy witamin, i najpierw trzeba zacząć od zaopiekowania się sobą na poziomie zdrowotnym.

E jak EMOCJE

 

Zagrożenie epidemią to poważna sprawa, jednak jak pisał Haruki Murakami – „ból jest nieunikniony, cierpienie jest wyborem”. Nie spowodujemy, że świat nagle stanie się lepszy, ale my możemy nasz świat uczynić najlepszym, jak się da. Jestem przekonany, że luz, poczucie humoru, zmiana perspektywy to podstawa. Nie ma co planować każdej czynności. Warto przede wszystkim dbać o siebie i o najbliższych. Praktykować wdzięczność. Kiedyś Wisława Szymborska napisała:

“Czemu ty się, zła godzino,
z niepotrzebnym mieszasz lękiem?
Jesteś – a więc musisz minąć.
Miniesz – a więc to jest piękne”.

Ten trudny czas w końcu minie. W końcu panta rhei, wszystko płynie, jak mawiał Heraklit z Efezu. W każdym bólu, dramacie i kryzysie jest ukryta możliwość i szansa. Ważne tylko, żeby ją umiejętnie wykorzystać. Trzymam za Was kciuki z całego serca, abyście odnaleźli w sobie moc, aby to uczynić.

bio