Powrót Ewolucja ekranów w smartfonach - lampka na ekran smartfonu
Ewolucja ekranów w smartfonach

Jaki ekran w smartfonie - ewolucja ekranów w telefonach

Ekrany smartfonów są ich najważniejszym elementem i zdefiniowały kształt oraz funkcjonowanie współczesnych urządzeń. Spójrzmy, jak ewoluowały przez lata, który rodzaj ekranu zapewni największą użyteczność, a także jakie technologie znajdują się na horyzoncie.

  1. Wiek dziecięcy smartfonów
  2. iPhone – epokowa zmiana
  3. Galopujące rozmiary
  4. Znikające ramki zmiana formatu ekranów
  5. Ewolucja technologii wyświetlania obrazu
  6. Ekran oporowy a ekran pojemnościowy
  7. Czytniki linii papilarnych pod ekranem i wysuwane aparaty
  8. Przyszłość i perspektywy na horyzoncie
Steve Jobs w 2007 roku
Zdjęcia: Reuters/Forum, materiały prasowe

Wiek dziecięcy smartfonów

Przed rokiem 2007 smartfony kojarzone były z głównie z biznesmenami, pracą i skomplikowaną obsługą. Były to urządzenia zazwyczaj łączące relatywnie (jak na tamte czasy) duży ekran z fizyczną klawiaturą. Sporadycznie pojawiały się wersje z ekranem dotykowym, jednak był to tylko dodatek do zwykłej klawiatury, i nie stanowił głównej metody interakcji z urządzeniem.

Technologia dotykowa w tamtych czasach opierała się na tzw. ekranach rezystywnych, w których dotyk odczytywany był przez uginanie cienkiej warstwy folii znajdującej się nad rzeczywistym ekranem. Z punktu widzenia użytkowników było to rozwiązanie nieprecyzyjne, trudne w obsłudze i niedające satysfakcji z użytkowania. Na dodatek taki ekran w smartfonie był wrażliwy na zarysowania i negatywnie wpływał na jakość obrazu. Zrozumiałe zatem, że znalazł on swoją niszę głównie wśród osób, które musiały korzystać z niego w pracy, bo mimo wszystko pozwalał obsługiwać więcej treści na ekranie niż zwykły telefon.

iPhone pierwszej generacji
iPhone pierwszej generacji

Sprawdź aktualną ofertę APPLE >>>

iPhone – epokowa zmiana

Wszystko zmieniło się po premierze iPhone’a, 29 czerwca 2007 roku. Był to szok dla całej branży, który zredefiniował rynek telefonów i spowodował jedną z największych rewolucji technologicznych w historii, fundamentalnie zmieniając też układ sił na rynku.

Co ciekawe, podstawą tej rewolucji nie było opracowanie przełomowej, nieznanej technologii – iPhone stosował rozwiązania znane od lat, natomiast sukces tkwił w odpowiednim ułożeniu technologicznych „puzzli” i połączeniu ich w jedną, spójną całość. Steve Jobs przełamał też pewne tabu w świecie smartfonów – iPhone był pomyślany przede wszystkim jako urządzenie do rozrywki i wygodnej konsumpcji treści, funkcjonalność biznesowa była tu pochodną – a nie fundamentem – konstrukcji urządzenia.

Podstawą sukcesu iPhone’a częściowo był niespotykanie duży jak na tamte czasy ekran w smartfonie (choć dziś może się on wydawać wręcz miniaturowy), ale przede wszystkim rewolucję wywołał sposób interakcji z nim – ekran po raz pierwszy został pokryty szkłem, na którym umieszczono znany i wykorzystywany w innych urządzeniach zestaw czujników pojemnościowych. Wszystko zostało przemyślane pod kątem użytkowania urządzenia bez rysików i urządzeń wskazujący. W połączeniu z zaprojektowanym pod to rozwiązanie interfejsem użytkownika dało to kompletne rozwiązanie, które stało się wzorcem dla wszystkich smartfonów tworzonych do dziś.

Sprawdź ceny iPhona 11 PRO z najnowszym ekranem w Play >>>

Galopujące rozmiary

Po kilku latach, gdy konkurencja dogoniła rozwiązania Apple i producenci zaczęli odnajdywać się w nowej rzeczywistości, zaczęto szukać rozwiązań, które mogłyby pomóc pokonać nowego lidera w świecie smartfonów. Swoją szansę producenci dostrzegli w przełamaniu trendu, którego uparcie trzymała się firma z Cupertino: w smartfonach zaczęli montować jeszcze większe ekrany.

Ruch ten należał głównie do firmy Samsung, która razem ze smartfonem Galaxy S pierwszej generacji zastosowała ekran o przekątnej 4,3 cala (w porównaniu z ekranem 3,5-calowym w urządzeniach Apple). Z każdą kolejną generacją linii Galaxy S ekrany stawały się coraz większe, aż osiągnięto limit wielkości urządzenia, które nadal można było obsługiwać jedną dłonią. W latach 2010–2016 ekrany w smartfonie urosły od 4 do około 5,5 cali, a wielkość urządzeń osiągnęła podobne rozmiary, co dzisiejsze modele.

Znikające ramki i zmiana formatu ekranów

Osiągnięcie granicy praktycznej wielkości smartfonów producenci zaczęli szukać rozwiązania, które pozwoli zredukować ramki nad i pod ekranem, i umieścić ekran pokrywający cały front urządzenia. Pchnęło to producentów w kierunku zmiany formatu ekranów, które dotychczas posiadały proporcje 16:9, znane z telewizorów i laptopów – zachowanie tych proporcji przy redukcji ramek spowodowałoby, że smartfony byłyby zbyt szerokie i obsługa jedną ręką byłaby niewygodna. Poszerzenie smartfonów miałoby też inny efekt: cały ekosystem akcesoriów - takich jak uchwyty samochodowe i stacje ładowania - należałoby zaprojektować i wyprodukować na nowo.

Ekrany stały się coraz wyższe, osiągając proporcje w okolicach 19:9 – 20:9, co miało istotną praktyczną zaletę – w erze mediów społecznościowych i niekończących się przewijanych list sprawiało to, że konsumpcja treści stała się jeszcze wygodniejsza, a na ekranie mieściło się więcej treści. Wymagało to jednak opracowania nowej technologii pozwalającej na ucinanie ramek z dotychczas doskonale prostokątnych ekranów. Powszechność aparatów do selfie znajdujących na froncie urządzenia również była tu przeszkodą, zatem opracowano dodatkowe wycięcia na aparaty.

Aby maksymalnie wykorzystać powierzchnię urządzenia, zaczęto stosować panele z wyciętym mniejszym lub większym fragmentem ekranu, w którym umieszczony jest aparat, a czasami także głośnik i inne sensory. Pojawiły się też niewielkie otwory na przedni aparat z modułem aparatu umieszczonym pod ekranem. Spotkamy go w modelach Galaxy S10 i Galaxy Note10 od firmy Samsung, ale podobne ekrany trafiły też do Honor 20 Pro czy Motoroli one vision.

Honor 20 Pro
Honor 20 Pro

Ewolucja technologii wyświetlania obrazu

O ile firma Apple zrewolucjonizowała kształt i sposób interakcji ze smartfonami, o tyle firma Samsung wpłynęła na jakość wyświetlanego przez nie obrazu. Urządzenia Apple opierały się na znanej technologii LCD, natomiast Samsung w linii Galaxy S zaczął stosować nowo rozwijaną technologię ekranów organicznych AMOLED. Zamiast zestawu równomiernie oświetlanych folii wykorzystano tu ekrany, w których każdy piksel – najmniejszy punkt ekranu – mógł generować własne światło. Dzięki tej technologii poprawiła się kolorystyka obrazu i zwiększyła się jego czytelność podczas używania smartfonów na zewnątrz w pełnym słońcu. Ekrany te miały jednak początkowo swoje wady, głównie były to przejaskrawione kolory i widoczna „siatka” pikseli, szczególnie podczas wyświetlania białego tła. Z czasem jednak i te cechy zostały dopracowane, i dziś ekrany AMOLED uznawane są za jedne z najlepszych na rynku.

Sprawdź ofertę telefonów Samsung Galaxy z ekrany w technologii AMOLED >>>

Ekran oporowy a ekran pojemnościowy

W przeszłości stosowano głównie ekrany rezystancyjne, które działają w oparciu o zmianę oporu elektrycznego między przezroczystymi elektrodami wtopionymi w panel po dociśnięciu jego „miękkiej” powierzchni. Zużywały się one jednak dość szybko i były mało precyzyjne.

Zmianę przyniosła – ponownie – premiera iPhone’a, który wyposażony został w pojemnościowy ekran (zmiana pojemności elektrycznej po dotknięciu opuszkiem palca). Rozwiązanie to można stosować wraz ze szklanymi warstwami ochronnymi, więc szybko zaczęło zdobywać dużą popularność i do dzisiaj jest głównym typem paneli dotykowych w smartfonach.

Czytniki linii papilarnych pod ekranem i wysuwane aparaty

Rosnąca popularność metod zabezpieczania smartfonów przed nieautoryzowanym dostępem sprawiła, że początkową ofiarą rosnących ekranów były czytniki linii papilarnych z frontu urządzenia. Część producentów przesunęła te czytniki na boki lub tył smartfonów, jednak nie jest to tak naturalne rozwiązanie, jak czytnik z przodu. Producentom udało się jednak pokonać również tę barierę i stworzyli czytniki, które skanują nasze odciski palców bezpośrednio przez ekran urządzenia. Jak większość nowych technologii również one spotkały się z chorobami wieku dziecięcego (czas odczytu i jego dokładność uległy pogorszeniu), natomiast w obecnej generacji urządzeń osiągnęły one już skuteczność porównywalną z czytnikami linii papilarnych montowanymi z dala od ekranu.

Kolejnym frontem walki technologicznej stało się wycięcie na obowiązkowy dziś aparat na froncie urządzenia. Początkowym trendem było montowanie ruchomych mechanizmów wysuwających aparat z obudowy tylko wtedy, gdy jest on w użyciu. Dzięki temu ekrany powróciły do swojej prostokątnej niczym niezakłóconej formy. Rozwiązanie to jednak ma swoje wady – dodatkowy element ruchomy zwiększa poziom skomplikowania konstrukcji i koszty urządzenia, a także redukuje jego odporność na warunki atmosferyczne, wprowadzając dodatkowe szczeliny, przez które do smartfona może dostać się woda i kurz. Wydaje się, że nie jest to jeszcze ostateczne rozwiązanie.

Huawei P-Smart Pro
Huawei P-Smart Pro

Przyszłość i perspektywy na horyzoncie

Rozmiar smartfonów i technologia wyświetlania obrazu zdały się już osiągnąć szczyt swoich możliwości na obecnym etapie rozwoju technologicznego. Obszar, w którym nadal można jeszcze coś poprawić, to wycięcie na przedni aparat. Działy rozwojowe producentów skupiają się na tym obszarze, natomiast inżynierowie Xiaomi wprost przyznali, że na obecnym etapie ukrycie aparatu za ekranem jest jeszcze niewykonalne – gęstość pikseli we współczesnych ekranach uniemożliwia wykonywanie jasnych i ostrych zdjęć, gdy stoi on na drodze.

W roku 2019 na rynku zaczęły pojawiać się też składane smartfony z elastycznymi ekranami, natomiast obecnie są to jeszcze wyjątkowo kosztowne urządzenia, cierpiące na choroby wynikające z początkowych etapów rozwoju tych technologii, dlatego są to głównie urządzenia dla entuzjastów. Z pewnością jednak ta technologia będzie rozwijana i w kolejnych latach możemy spodziewać się powrotu składanych telefonów dostępnych w konkurencyjnych cenach.

Jedną z technologii, którą warto śledzić, jest MicroLED opracowywana przez Apple. Ewolucja ekranów w telefonach zmierza do połączenia wszystkich zalet technologii LCD i OLED z pominięciem wad tych technologii. Jedno jest pewne – już dziś nabywając nowego smartfona, otrzymujemy wysoce zaawansowane urządzenie, na którym konsumpcja treści sprawia czystą przyjemność.

Rekomendowane

Czarno-biała grafika przypominająca ciasteczka z kawałkami czekolady

Ustawienia plików cookie

Korzystamy z plików cookies i podobnych rozwiązań umieszczanych w Twoim udządzeniu przez nas lub podmioty trzecie, jeżeli pozwalają na to ustawienia Twojej przeglądarki internetowej. Dzięki temu nasza strona działa poprawnie, możemy analizować korzystanie ze strony oraz dostosować wygląd strony i nasze reklamy do Twoich preferencji i zainteresowań. Poznaj szczegóły i możliwość zmiany ustawień w Polityce prywatności i Cookies.