Najlepsze ekranizacje live-action mang i anime – które produkcje warto zobaczyć Foto.jpeg
Rozrywka

Najlepsze ekranizacje live-action mang i anime – które produkcje warto zobaczyć?

30 listopada 2021 3 minuty czytania

Poniżej znajdziesz kilka propozycji ekranizacji live-action mang oraz anime, które zdecydowanie są warte Twojej uwagi.

Adaptacje, w których grają prawdziwi aktorzy, często mogą wzbudzać mieszane uczucia. Zdarza się, że w kreacji bohaterów czy wydarzeń występują pewne odstępstwa od oryginalnej serii, czasem wręcz sama fabuła toczy się innym torem. I chociaż w założeniu ekranizacja miała być atrakcyjniejsza bądź też bardziej nowoczesna, spotyka się z rozczarowaniem nie tylko fanów, ale również osób niezaznajomionych z oryginałem. W niektórych przypadkach jednak amerykańskie produkcje osiągają zamierzony sukces. Poniżej znajdziesz kilka propozycji ekranizacji live-action mang oraz anime, które zdecydowanie są warte Twojej uwagi.

„Inuyashiki”

Manga science-fiction, która podbiła serca widzów na całym świecie i doczekała się także swojej serii anime. Fabuła „Inuyashiki” wzbudza wiele emocji i trzyma w napięciu do samego końca, a adaptacja live-action wyszła naprzeciw oczekiwaniom fanów. Film w mistrzowski sposób ujmuje w dwie godziny porywającą historię, przedstawiając losy starszego mężczyzny – Ichiro Inuyashikiego – oraz pewnego zrażonego do świata nastolatka.

Zarówno gra aktorska, jak i sceny walki czy mrożące krew w żyłach momenty nie rozczarują nawet największych fanów oryginalnej serii. Jeśli lubisz japońską kulturę, to zdecydowanie adaptacja live-action „Inuyashiki” może przypaść Ci do gustu.

„Gintama”

Ta popularna i licząca sobie kilkaset odcinków seria doczekała się naprawdę wyjątkowej ekranizacji live-action. Chociaż może wydawać się to niewiarygodne, film idealnie odzwierciedla humor, akcję oraz szaleńcze i przepełnione grozą momenty oryginalnego anime. Amerykańska produkcja oddała nawet nawiązania do innych japońskich serii, takich jak „One Piece” czy „Gundam”. Sukces adaptacji spowodował, że doczekała się ona sequelu – „Gintama 2”. Jeżeli więc szukasz dobrej rozrywki na wysokim poziomie, z pewnością warto zapoznać się z ową wersją.

„Death Note – Notatnik Śmierci”

Któż spośród fanów anime nie słyszał o tej serii? Trzymająca w napięciu do samego końca fabuła, pełna zwrotów akcji, tajemnicy i grozy to niewątpliwie klasyka swojego gatunku. Adaptacja live-action podołała oczekiwaniom fanów, skupiając się na tym, co w tej serii najważniejsze – dynamicznej relacji pomiędzy dwoma nieprzeciętnie inteligentnymi nastolatkami: L oraz Lightem. Co ważne, demon Ryuk jest w amerykańskiej ekranizacji nie mniej przekonujący i przerażający niż w oryginalnym anime!

„Ping Pong”

Ta wersja aktorska zdecydowanie zasługuje na uwagę, chociażby ze względu na pełne humoru i estetyki odzwierciedlenie sportowego anime. Film opowiada o rozgrywkach tenisa stołowego (jak można się domyślić po tytule). Robi to jednak w tak ciekawy sposób, że z pewnością nikt podczas oglądania nie będzie się nudzić. Chociaż sam temat ping-ponga może nie wydawać się interesujący, zarówno w oryginalnej serii, jak i adaptacji live-action został przedstawiony jako pełne napięcia walki rodem z produkcji o super bohaterach.

„Speed Racer”

Jeżeli lubisz wyścigi samochodowe, wersja live-action „Speed Racera” z pewnością Cię usatysfakcjonuje. Fabuła filmu nie jest wprawdzie najwyższych lotów, jednakże nie to jest najważniejsze – liczy się wyścig, trzymająca w napięciu akcja oraz energia i duch rywalizacji. Aktorzy mieli przed sobą trudne zadanie, jednak w mistrzowski sposób mu podołali, umiejętnie oddając specyfikę bohaterów oryginalnej serii. Dzięki temu żaden widz nie poczuje się rozczarowany.  

„Rurouni Kenshin” – część I, II i III

Anime opowiada o losach japońskich samurajów – jest to historia o honorze, hańbie i zemście, głęboko zakorzeniona w kulturze Kraju Kwitnącej Wiśni. Jeżeli ciekawią Cię tego typu opowiadania, zdecydowanie warto sięgnąć po aktorską ekranizację tej serii. Zarówno pierwsza, jak i druga część „Rurouni Kenshin” wychodzą naprzeciw oczekiwaniom nawet najbardziej wymagających fanów, doskonale odzwierciedlając oryginalny klimat anime i oddając historię w poruszający sposób. Chociaż poziom III części adaptacji nieznacznie spada, całą serię można uznać za trzymającą w napięciu trylogię o klasycznym motywie – losach samurajów.

„Fullmetal Alchemist”

„Fullmetal Alchemist” („Stalowy Alchemik”) to wzruszająca, wyjątkowa i ponadczasowa historia dwóch braci Elric – Edwarda i Alfonsa, którzy od najmłodszych lat parają się alchemią i stawiają czoło rozmaitym przeciwnościom losu, aby odzyskać utracone w wyniku eksperymentu ciała. 27-tomowa manga oraz liczące kilkadziesiąt odcinków anime podbiły serca widzów całego świata, urzekając wyjątkową kreacją bohaterów i pełną zwrotów akcji oraz dynamizmu fabułą.

Chociaż film live-action nie może równać się z oryginalną serią i posiada pewne niedociągnięcia, niewątpliwie zasługuje na uwagę. Pomimo pominięcia pewnych wątków i ogólnego wrażenia „pośpiechu”, adaptacja nie rozczaruje fanów anime – relacja pomiędzy braćmi doskonale odzwierciedla oryginalną historię, a sceny walki zostały wyreżyserowane w naprawdę spektakularny sposób.

Play Expert poleca

Sprawdź najkorzystniejsze oferty na play.pl