Ranking filmów z Jamesem Bondem – które części musisz zobaczyć?

Filmy z udziałem Jamesa Bonda każdego roku biją rekordy popularności na całym świecie, zyskując przy tym ponad kilka miliardów przychodu – nie tylko z kin, lecz także z platform VOD. Pod koniec września 2021 miała miejsce oficjalna premiera kinowa ostatniej części przygód agenta 007 z Danielem Craigiem w roli głównej. „Nie czas umierać” to najnowszy hit, ale jak wypada na tle starszych części? Oto Ranking filmów z Jamesem Bondem!  

  1. Najlepsze części filmów z Jamesem Bondem z Danielem Craigiem
  2. Najlepsze filmy o Bondzie z pozostałymi aktorami w rolach głównych

Najlepsze części filmów z Jamesem Bondem z Danielem Craigiem

Craig aż pięciokrotnie był głównym bohaterem przygód o agencie 007 i w zestawieniu najlepszych filmów o Bondzie, te z jego udziałem, zajmują w naszym rankingu kluczowe pozycje. Do najlepszych należą: 

1.  Skyfall              

Miejsce na najwyższym stopniu podium zajmuje film pod tytułem Skyfall, który miał swoją premierę w 2012 roku. Jednym z głównych powodów tak wysokiej oceny jest najbardziej wyrazisty czarny charakter w historii serii o Jamesie Bondzie, w którego wcielił się Javier Bardem. 

Film zaczyna się od mocnego uderzenia, kiedy to Bond zostaje postrzelony przez agentkę pod pseudonimem Moneypenny. Niedługo później zostaje uznany za zmarłego, jednak widząc problemy, jakie rozgrywają się w jego ojczyźnie – Wielkiej Brytanii – postanawia powrócić i pomóc przełożonej. W Skyfall w rolę M.  po raz ostatni wciela się fenomenalna, utytułowana brytyjska aktorka Judi Dench. 

Wyraziste postaci, uwiecznione na fantastycznych zdjęciach, a do tego fabuła, która trzyma w napięciu aż do samego końca – to niewątpliwie bardzo dobry film w dorobku Daniela Craiga i jeden najlepszych w całej historii serii o Bondzie. 

2.      Casino Royale

Na drugim miejscu w naszym zestawieniu plasuje się pierwszy film z udziałem Craiga – jego debiut w tej roli i tym samym przejęcie jej po Piersie Brosnanie wypada naprawdę bardzo pozytywnie. Na wyróżnienie zasługuje też fenomenalny duet z postacią kobiecą, graną przez Evę Green. Co więcej, biorąc pod uwagę fakt, że film został wyprodukowany w 2006 roku, trzeba przyznać, iż użyte w nim efekty specjalne nawet dziś robią duże wrażenie.

3.      Nie czas umierać

Na trzecim miejscu można śmiało umieścić najnowszą odsłonę przygód Bonda – Nie czas umierać. W tej części ostatecznie żegnamy się Danielem Craigiem.

Film rozpoczyna się od mocnego uderzenia i trzyma w napięciu aż do końca. Dużym plusem jest też piosenka tytułowa, którą tym razem wykonuje Billie Eilish, dołączając tym samym do tak zacnego grona twórców, jak chociażby Tina Turner, Adele czy McCartney – oni także tworzyli tytułowe utwory do poszczególnych filmów z Bondem. W przypadku Nie czas umierać na minus wypada jednak główna kochanka Bonda. Po raz drugi z rzędu w jej rolę wcieliła się francuska aktorka – Lea Seydoux, która nie wypada zbyt imponujące. Podobnie jak główny czarny charakter, Rami Malek, który jedynie w scenie finałowej wzbudza jakiekolwiek większe emocje. Wyjątkowo dobrze w swoim epizodzie w tym filmie wypada z kolei Ana de Armas, która w roli agentki Palomy radzi sobie na tyle dobrze, że po seansie można żałować, iż grała tak krótko.  

Zamykając zestawienie filmów z Danielem Craigiem w roli głównej, warto podkreślić także te mniej udane. Niewątpliwie były to części Spectre oraz Quantum of Solace, które pomimo niemałego przychodu z kin z całego świata, nie wzbudziły wielkich uniesień ani wśród fanów serii, ani wśród krytyków filmowych.

Najlepsze filmy o Bondzie z pozostałymi aktorami w rolach głównych

Sean Connery przez wielu uważany jest za najlepszego Bonda – to właśnie on zapoczątkował w 1962 roku całą serię. To on po raz pierwszy wypowiedział słynną, należącą już do klasyki kina kwestię: „My name is Bond. James Bond” i nadał postaci dużo wdzięku, charyzmy oraz dystyngowanego uroku. Doktor No to pierwsza część bondowskiej serii, którą nawet dziś ogląda się bardzo dobrze.

Bonda po Connerym (nie licząc późniejszych epizodów) zagrał jeszcze George Lazenby. Aktor miał możliwość podpisania kontraktu na kilka kolejnych części, lecz zakończył przygodę na jednym obrazie – niedocenianym, ale bardzo dobrym W tajnej służbie Jej Królewskiej Mości z 1968 roku. Wielki wpływ na postać Bonda miał też Roger Moore, czego kwintesencję możemy podziwiać w filmie Moonraker z 1979 roku. Kolejny był Timothy Dalton – wydawał się jednak zbyt „poważny” do tej roli. Według niektórych nie wnosił do niej wystarczającej ilości luzu i dystansu, stąd też doczekaliśmy się jedynie dwóch filmów z udziałem tego doświadczonego aktora. Wiele osób ocenia go jako najsłabszego agentem w historii serii. 

W 1995 roku przyszła zaś pora na Pierce'a Brosnana. W roli Bonda zadebiutował w filmie GoldenEye i okazał się idealnym połączeniem charyzmy oraz uroku, które agentowi 007 nadali wcześniej Connery i Moore. Chociaż z perspektywy czasu wszystkie sceny akcji w GoldenEye wyglądają dość karykaturalnie, trzeba przyznać, że jak na tamte czasy montaż był spektakularny. Ogromny sukces odniosła również tytułowa piosenka w wykonaniu Tiny Turner. Tak, GoldenEye to niewątpliwie jeden z najciekawszych filmów w rankingu całej serii Bonda – warto go zobaczyć!

Rekomendowane