Co to jest atak DDOS i jak się przed nim chronić?

Wyobraźmy sobie, że pewnego ranka wchodzimy na stronę swojej firmy i – zamiast standardowej witryny – pojawia się komunikat o błędzie. Może być to znak, że padliśmy ofiarą ataku DDOS, który utrudnia dotarcie do zawartości. Na całe szczęście istnieją sposoby, które pomogą nam uchronić się przed tego typu problemami.

 

  • Dlaczego warto zadbać o bezpieczeństwo strony?
  • Jak uchronić się przed atakami DDOS?
  • Zagrożone są nie tylko strony internetowe

 

Czym jest atak DDOS?

DDOS to rodzaj ataku rozproszonego, który ma na celu przeciążyć serwer, tak aby dotarcie do zawartości strony stało się niemożliwe. Hakerzy wykorzystują ograniczenia przepustowości sieci, wysyłając miliony żądań potencjalnemu klientowi. W ten sposób dostępność witryny jest zakłócona.

W przypadku gdy jesteśmy właścicielem firmy, tego typu problemy mogą wpłynąć wyjątkowo niekorzystnie na nasz wizerunek. Szczególnie kłopotliwy może być atak, którego przestępcy zamierzają użyć jako formy szantażu. W Internecie występuje on niezwykle często, o czym przekonało się wiele firm programistycznych czy zajmujących się sprzedażą detaliczną. Przy prowadzeniu biznesu ochrona przed niechcianymi atakami jest niezwykle ważna – lekceważenie ich może spowodować duże straty.

Dlaczego warto zadbać o bezpieczeństwo strony?

Zarówno właściciele małych stron internetowych, jak i wielkich serwisów powinni dbać o to, aby zminimalizować ryzyko wycieku danych. Atak DDOS sam w sobie nie sprawi, że dane na serwerze zostaną w jakiś sposób przechwycone, jednak daje on hakerom możliwości do dalszego działania.

Warto rozważyć kroki, które pomogą ochronić zarówno nas, jak i naszych klientów przed zagrożeniem. Pozwoli to uniknąć pozwów, skarg czy niekorzystnie wpływających na nasz wizerunek komentarzy. Dobrze przeprowadzony atak może wpłynąć na nas niekorzystnie w wielu aspektach.

W przypadku gdy padniesz ofiarą ataku DDOS, nie powinieneś panikować. Prowadzenie kont na portalach społecznościowych może posłużyć także jako narzędzie informujące o zagrożeniu. Im więcej profili firma posiada, np. na Facebooku, Twitterze czy Instagramie, tym lepiej. Dotrzesz dzięki temu do większej liczby użytkowników.

Będąc administratorem witryny internetowej, musisz wziąć pod uwagę wiele okoliczności. Jeżeli służbowy adres mailowy powiązany jest z serwerem strony internetowej, prawdopodobnie dostęp do poczty będzie utrudniony, a niekiedy nawet niemożliwy. W takiej sytuacji niezbędne będzie stworzenie poczty na osobnym serwerze. Rozwiązanie to umożliwi dalszy kontakt i kontynuowanie pracy.

Jak uchronić się przed atakami DDOS?

Jeśli jesteś lub byłeś ofiarą ataku DDOS, powinieneś jak najszybciej skontaktować się w tej sprawie z dostawcą usługi hostingu. Pozwoli to określić, co mogło być faktyczną przyczyną tego, że witryna nie działa. Jeśli usługodawca potwierdzi, że wina nie stoi po ich stronie, może zablokować ruch z niektórych krajów lub regionów. Może także wykluczyć określone adresy IP lub zastosować tzw. czarną dziurę, w której ruch przychodzący jest przekierowywany na nieużywany adres IP i w ten sposób znika bez obciążenia sieci. Trzeba mieć jednak na uwadze, że tego typu rozwiązanie nie daje zbyt wiele, gdyż wspólnie z zablokowanym spamem tracimy prawdziwych użytkowników.

Co ważne, środki ochronne różnią się w zależności od tego, z jakiego hostingu korzystamy. Droższe rozwiązania z całą pewnością utrudniają wyciek danych z serwerów. W takich firmach nad bezpieczeństwem czuwa większa liczba pracowników, a infrastruktura jest solidniejsza od tych, dopiero wchodzących na rynek.

Zagrożone są nie tylko strony internetowe

Oczywiście atak w cyberprzestrzeni nie ogranicza się jedynie do stron internetowych, ale dotyka również scenę gamingową. W ostatnim czasie powszechne są ataki DDOS w grach sieciowych, gdzie gracze namierzają swojego przeciwnika, wysyłając jednocześnie w jego stronę szereg pakietów, powodując tym samym zwiększenie pingu w grze.

Są to nieczyste zagrania, jednak takie osoby przeważnie nie zagrażają nam w żaden inny sposób. Przeciętny gracz raczej nie ma za wiele do zaoferowania, stąd rzadko słyszy się o szantażach w grach multiplayer. Co jednak istotne, można się przed tym chronić, wykorzystując VPN. Ukryjemy w ten sposób nasz adres IP i przeciwnik straci jedynie swój cenny czas, a być może nawet zmniejszy swoje szanse w grze. 

Rekomendowane